Polish Student Organization

PSO jest organizacją zrzeszającą studentów i absolwentów uczelni nowojorskich oraz z okolic Nowego Jorku. Naszą misją jest integrowanie młodych ludzi polskiego pochodzenia oraz szerzenie informacji na temat możliwości wyższego wykształcenia w Stanach Zjednoczonych wśród Polonii amerykanskiej. Poprzez organizowanie wydarzeń kulturalnych oraz sesji informacyjnych, propagujemy znaczenie wyższej edukacji oraz jednoczymy młodych ludzi pragnących dzielić się swoimi doświadczeniami. Od dłuższego już czasu jesteśmy ważnym źródłem informacji o studiach w Ameryce, zaś jednym z naszych priorytetów jest rozwinięcie naszego programu stypendialnego dla studentów polskiego pochodzenia.

Nasza strona w dużej mierze odzwierciedla naszą działalność. Możecie tu znaleźć informacje o naszej organizacji, nadchodzących wydarzeniach, a także o amerykańskim systemie edukacji i o tym jak dostać się na studia w USA.

Wszystkich, ktorzy dysponuja chwila wolnego czasu i pokladami energii, albo tych  ktorzy chca nas dopingowac i wspierac nas duchowo, zapraszamy do wstapienia w szeregi PSO. Stancie sie czescia wyjatkowej i jedynej w swoim rodzaju organizacji polonijnej non-profit, ktora juz od przeszlo dwudziestu lat sluzy niestrudzenie wszystkim, ktorzy tego potrzebuja. Stan sie jednym z czlonkow naszej wielkiej rodziny, baw i ucz sie sie razem z nami. Spedzaj swoj wolny czas w doborowym towarzystwie i poznawaj ludzi, ktorych nie spotkasz nigdzie indziej!

ZAPRASZAMY!!!

Organizacja Studentów Polskich

“Gdzie startować”

PORADNIK STYPENDYSTY

Część II – “Gdzie startować”
MIERZ ZAMIARY PODŁUG SIŁ

Autor:  Katarzyna Kowalska
Data publikacji: listopad 2005.


Niniejszy tekst był pierwotnie opublikowany jako artykuł w Nowym Dzienniku.


Zdobyć stypendium nie jest rzeczą łatwą i niekoniecznie pomoże spędzenie setek godzin na start w stu różnych konkursach stypendialnych. Rzecz w tym, by wysłać dobrze przygotowane podanie tylko tam, gdzie mamy duże szanse wygranej.

Amerykański licealista, który za poradą szkolnego doradcy akademickiego wypełni fomularz na stronie internetowej stypendialnej bazy danych FastWeb, otrzyma setki adresów fundacji i organizacji, które organizują konkursy stypendialne dla osób takich właśnie jak on. Czy jest sens startować we wszystkich tych konkursach? W teorii tak, bo wysyłając podania w 100 miejsc, zwiększamy szanse, że w którymś z nich wygramy stypendium.

Ale przygotowanie stu podań oznacza olbrzymi wysiłek i nakład czasu, którego większość studentów po prostu nie ma. A wypełniając podania “po łebkach” wcale nie zwiększamy swoich szans. Wręcz przeciwnie – lepiej jest skupić wysiłki na kilku, góra kilkunastu konkursach, w których rzeczywiście możemy wygrać. Jak te konkursy wybrać?

Oceń wartość startu

Bierz pod uwagę nie tylko kwotę, ale i prawdopodobieństwo zdobycia stypendium. Na pierwszy rzut oka atrakcyjniejsze się wyda 10 tysięcy, aniżeli tysiąc dolarów. Oceń jednak najpierw, jakie masz szanse na wygraną. Zazwyczaj fundacje podają dokładną liczbę i kwotę stypendiów, niektóre też informują, ile otrzymały podań (możesz też zawsze wysłać zapytanie w tej sprawie).

Zwróć też uwagę, czy stypendium jest jednorazowe, czy odnawialne. Odnawialne jest bardziej wartościowe – na przykład zdobycie 5 tysięcy dolarów w konkursie Fundacji Edukacyjnej przy Komitecie Organizacyjnym Parady Pułaskiego (dalej: Fundacji Edukacyjnej Pułaskiego) przez studenta rozpoczynającego naukę w college’u oznacza zdobycie 20 tysięcy na cztery lata studiów (zakładając, że utrzyma on dobre wyniki w nauce).

Konkursy z wyższymi wygranymi zazwyczaj cieszą się większą popularnością, a więc otrzymują więcej podań. Wylicz więc sobie wartość startu w danym konkursie. Na przykład: Fundacja A przydziela 10 stypendiów po 10 tys. dolarów. W jej konkursie startuje 10 tysięcy osób. Statystycznie rzecz biorąc, wartość startu w tym konkursie (zakładając, że wszyscy kandydaci są równie dobrzy) to 10 dolarów (10.000 dolarów razy 10 stypendiów, dzielone przez 10.000 kandydatów). Weźmy teraz Fundację B, przydzielającą 10 stypendiów po 1000 dolarów. Dostaje ona 100 podań. Wartość startu w tym konkursie to 100 dolarów.

W ogólnoamerykańskich konkursach szanse na stypendium są zazwyczaj niewielkie, bo podania składają tysiące kandydatów. Na przykład w konkursie Targetu wzięło w tym roku udział prawie 12 tysięcy osób. Do wygrania było 600 stypendiów, a więc na jedno przypadało 20 osób. W konkursie Coca-Coli udział wzięło ponad 100 tysięcy studentów! Cola-Cola oferuje 50 20-tysięcznych stypendiów ($5,000 na 4 lata) i 200 4-tysięcznych ($1,000 na 4 lata), a więc na jedno nagrodzone miejsce przypada aż 400 podań.

Jednak w konkursach lokalnych, w tym polonijnych, często na jedno stypendium przypada 3-5 podań. Tak było z bardziej znanymi konkursami, na przykład Polskiej Fundacji Kulturalnej w Clark czy Centrum Polsko-Słowiańskiego, podczas gdy w tegorocznym konkursie PSFCU przypadało około 7 podań na 1 stypendium. Najtrudniej jest zdobyć stypendium Fundacji Edukacyjnej Pułaskiego – na jedno nagrodzone miejsce przypada kilkanaście podań.

Oceń szanse wygranej

Latwo powiedzieć, ale jak to zrobić? Przede wszystkim przeczytaj uważnie kryteria selekcji stypendystów. Zazwyczaj na stronach internetowych fundacji podane są kryteria doboru, którymi kieruje się komisja – najczęściej są to wyniki w nauce i zaangażowanie pozaszkolne. Polonijne fundacje zwracają uwagę na związki z polskością i działalność w środowisku polonijnym, religijne premiują zaangażowanie w kościele itp.

Zwróć też uwagę na cele fundacji. Niektóre konkursy mają wyróżnić przyszłych liderów danej społeczności, inne nagrodzić pracę społeczną, jeszcze inne chcą po prostu pomóc studentom w ciężkiej sytuacji finansowej.

Wiekszość fundacji podaje na swoich stronach przynajmniej nazwiska i uczelnie byłych stypendystów, niektóre opisują też ich osiągnięcia.

Przejrzyj je i oceń, na ile pasujesz do ich profilów. W których kryteriach masz szanse wypaść celująco, a gdzie tylko tak sobie? Na ile Twoje osiągnięcia i doświadczenia są porównywalne z osiągnięciami dotychczasowych stypendystów?

Jeśli dobrze spełniasz wymagania konkursu na przykład w dwóch z trzech kategorii oceny, pamiętaj, że w tych dwóch musisz wypaść bardzo mocno, aby zrównoważyć niedobory w trzeciej kategorii. Zazwyczaj fundacje nie podają dokładnego algorytmu doboru kandydatów na poszczególnych etapach konkursu. Czasem decyduje średnia z ocen w poszczególnych kategoriach (wtedy niska ocena w jednej kategorii może zaprzepaścić szanse awansu do finałów). Czasem natomiast wygrywają osoby z najwyższą średnią oceną oraz te najlepiej ocenione w poszczególnych kategoriach. Wtedy nadal masz szanse.

Poprzednio wyliczałeś, że szansa otrzymania stypendium z danej fundacji wynosi np. 1:100. Ale jeśli Twoje osiągnięcia są zgodne z kryteriami selekcji, to w rzeczywistości Twoje szanse są wyższe.

Każdy konkurs stypendialny otrzymuje zawsze podania od osób niespełniających formalnych wymogów, jak i od tych, którzy tak naprawdę nie mogą zbyt wiele zaprezentować w wielu z kategorii oceny. Im bardziej dany kandydat pasuje do profilu zwycięzcy, np. ma bardzo dobre wyniki w nauce, rzeczywiście udziela się społecznie i pochodzi z biednej rodziny, tym wyższe prawdopodbieństwo, że dostanie się do finałów konkursu.

Nie poddawaj się

Jeśli rzeczywiście spełniasz kryteria doboru kandydatów, ale nie dostałeś stypendium, nie zrażaj się i spróbuj szczęścia ponownie w przyszłym roku. Napisz do organizatorów konkursu uprzejmy list z prośbą o wskazanie, co mógłbyś zrobić, żeby lepiej wypaść za rok. Nie zawsze otrzymasz odpowiedź, ale jeśli ktoś Ci odpisze, najprawdopodobniej podpowie Ci, co poprawić w podaniu lub w jakiego typu działalność zaangażować się, aby wypaść lepiej przed komisją. Być może da Ci też znać, czy znalazłeś się w grupie “tuż pod kreską” – osób wysoko ocenionych, które jednak nie zmieściły się w liczbie finalistów.

Pamiętaj i o tym, że Twoje szanse w konkursie zależą też od liczby i poziomu pozostałych podań. W ogólnoamerykańskich konkursach, na które napływają tysiące podań, szanse na znaczną poprawę notowań z roku na rok jest niewielka. Ale w lokalnych, w tym polonijnych, konkursach, możliwe jest, że ta sama osoba z tymi samymi osiągnięciami raz znajdzie się w gronie finalistów konkursu, a raz poza nim.

Lokalne polonijne organizacje otrzymują często jedynie kilkadziesiąt, a nawet i kilkanaście podań o stypendia. Jeśli stypendiów jest 10, a mocnych podań w danym roku 15, to 5 dobrych kandydatów nie dostanie stypendium. Ale już rok później bardzo dobrych podań może być tylko 8 i jakakolwiek osoba z zeszłorocznej odrzuconej piątki spokojnie mogłaby otrzymać stypendium. Tego nie da się przewidzieć, dlatego jeśli spełniamy kryteria doboru kandydatów, trzeba próbować szczęścia raz za razem.