Polish Student Organization

PSO jest organizacją zrzeszającą studentów i absolwentów uczelni nowojorskich oraz z okolic Nowego Jorku. Naszą misją jest integrowanie młodych ludzi polskiego pochodzenia oraz szerzenie informacji na temat możliwości wyższego wykształcenia w Stanach Zjednoczonych wśród Polonii amerykanskiej. Poprzez organizowanie wydarzeń kulturalnych oraz sesji informacyjnych, propagujemy znaczenie wyższej edukacji oraz jednoczymy młodych ludzi pragnących dzielić się swoimi doświadczeniami. Od dłuższego już czasu jesteśmy ważnym źródłem informacji o studiach w Ameryce, zaś jednym z naszych priorytetów jest rozwinięcie naszego programu stypendialnego dla studentów polskiego pochodzenia.

Nasza strona w dużej mierze odzwierciedla naszą działalność. Możecie tu znaleźć informacje o naszej organizacji, nadchodzących wydarzeniach, a także o amerykańskim systemie edukacji i o tym jak dostać się na studia w USA.

Wszystkich, ktorzy dysponuja chwila wolnego czasu i pokladami energii, albo tych  ktorzy chca nas dopingowac i wspierac nas duchowo, zapraszamy do wstapienia w szeregi PSO. Stancie sie czescia wyjatkowej i jedynej w swoim rodzaju organizacji polonijnej non-profit, ktora juz od przeszlo dwudziestu lat sluzy niestrudzenie wszystkim, ktorzy tego potrzebuja. Stan sie jednym z czlonkow naszej wielkiej rodziny, baw i ucz sie sie razem z nami. Spedzaj swoj wolny czas w doborowym towarzystwie i poznawaj ludzi, ktorych nie spotkasz nigdzie indziej!

ZAPRASZAMY!!!

Organizacja Studentów Polskich

“O kosztach studiow i pomocy finansowej w USA”

STUDIA NIE MUSZĄ BYĆ DROGIE

Finansowanie Studiów: Część I
“O kosztach studiów i pomocy finansowej w USA”

Autor:  Katarzyna Stanclik


Studia to dla przeciętnego Amerykanina jedna z najważniejszych inwestycji w życiu. Jest to inwestycja w ludzki kapitał, która przynosi olbrzymie zyski. Absolwent czteroletnich studiów zarabia średnio aż o 80% więcej, niż jego rówieśnik, który ukończył zaledwie szkołę średnią. Co więcej, różnica ta się zwiększa z roku na rok, ponieważ zarobki Amerykanów bez wyższego wykształcenia od dwudziestu lat pozostają mniej więcej na stałym poziomie. Dlatego też coraz więcej młodych Amerykanów chce studiować, a wielu starszych wraca na uniwersytet po latach przerwy, lub też zapisuje się za kursy dokształcające. Niestety, znalezienie pieniędzy na studia to coraz poważniejszy problem dla wielu mieszkańców USA.

Według opublikowanych w październiku raportów organizacji College Board, w zeszłym roku koszt wyższego wykształcenia wzrósł o 4%, dwa i pół raza szybciej niż inflacja. Jest to trend trwający od początku lat 80tych. Podczas gdy przez ostatnie dziesięć lat średni realny dochód rodzinny zwiększył się jedynie o 1.5%, koszt edukacji w prywatnym czteroletnim college’u wzrósł o 40%, a w publicznym o 50%. W rodzinach najbogatszych Amerykanów koszt posłania dziecka na prywatny uniwersytet utrzymuje się wciąż na mniej więcej stałym poziomie, równym kilkunastu procentom rocznego dochodu. Ale dla klasy średniej i dla najbiedniejszych Amerykanów koszt nauki w college’u jako procent rocznego dochodu rośnie konsekwentnie od początku lat 80tych. W przypadku prywatnego, czteroletniego college’u, roczny koszt edukacji jest teraz równy 44% dochodu rodzinnego klasy średniej i ponad 160% dochodu rodzinnego najbiedniejszych Amerykanów. Czy to znaczy, że studia stają się przywilejem bogatych, zbyt drogie dla przeciętnego mieszkańca Ameryki? Nie. Przez ostatnie 10 lat średnia pomoc finansowa na studenta, mierzona w stałych dolarach, wzrosła aż o 62%. Ameryka wydaje teraz ponad 60 miliardów dolarów rocznie na stypendia, pożyczki i zapomogi studenckie. Jest wiele źródeł finansowania studiów – trzeba ich tylko poszukać. A wczesny start ułatwia znalezienie pieniędzy na edukację.

Ile naprawdę kosztują studia? To zależy gdzie i jakie. Narzekając na to, jak drogie są studia w Stanach, często myślimy o uniwersytetach Ligi Bluszczowej, na których czesne wynosi dwadzieścia kilka, a roczny koszt nauki ponad trzydzieści tysięcy dolarów. Ale tak naprawdę ponad połowa amerykańskich studentów płaci mniej niż 4 tysiące dolarów czesnego rocznie, a prawie trzy czwarte mieszczą się poniżej ośmiu tysięcy. Na drogich uczelniach, gdzie czesne wynosi ponad 20 tysięcy dolarów rocznie, uczy się niewiele ponad 6% amerykańskich studentów.

Prywatne uniwersytety są znacznie droższe od publicznych (stanowych, miejskich czy lokalnych), a koszt nauki w czteroletnich college’ach jest wyższy niż w dwuletnich. Roczne czesne w czteroletnim prywatnym college’u wynosi średnio 14,508 dolarów, ale w szkole publicznej jest to już tylko 3,243 dolarów. Koszt edukacji w dwuletnich college’ach jest odpowiednio niższy: 7,333 dolary w prywatnych i 1,633 dolary w publicznych. Nic dziwnego, że wielu Amerykanów zaczyna naukę w szkole wyższej od dwuletniego college’u, przenosząc się po jego skończeniu na uczelnię czteroletnią.

Jak widać większość studentów amerykańskich uczelni wcale nie wydaje fortuny na zdobycie wiedzy. Co więcej, aż 68% studentów (63% w szkołach publicznych i aż 80% w szkołach prywatnych) otrzymuje pomoc finansową. Ponad połowa słuchaczy amerykańskich uczelni kwalifikuje się na wsparcie od rządu federalnego. Federalne programy stanowiły prawie trzy czwarte sumy ponad 60 miliardów dolarów zeszłorocznej pomocy finansowej dla studentów. Pozostałe źródła to przede wszystkim stypendia od instytucji (w tym prywatnych uczelni, fundacji i firm, razem stanowiące ponad 18% calości), programy stanowe (ok. 5%) oraz pożyczki ze źródeł prywatnych (banków, instytucji – nieco ponad 3%).

“Pomoc finansowa” to pojęcie dość szerokie. Trzy główne formy wsparcia finansowego dla studentów to stypendia, czyli pomoc bezzwrotna, pożyczki oraz praca (często subsydiowana przez rząd federalny). O ile jeszcze dziesięć lat temu stypendia stanowiły ponad połowę udzielanej pomocy finansowej, dziś jej najbardziej popularną formą są pożyczki, równe ok. 60% całej sumy wydawanej na dofinansowanie studentów. Niestety, wzrasta również procent pożyczek niesubsydiowanych przez rząd, czyli takich, w których odsetki naliczane są od momentu zaciągnięcia pożyczki. W pożyczkach subsydiowanych rząd jest odpowiedzialny za spłatę odsetek, dopóki student nie zakończy nauki.

Jak wygląda przyznawanie pomocy finansowej w praktyce? Uczelnia sporządza analizę potrzeb studenta na podstawie jego podania o wsparcie finansowe. Urzędnicy specjalnego biura pomocy finansowej porównują koszt studiów (czesne, akademik, stołówka, książki, drobne wydatki, podróż do domu albo koszty dojazdu na uczelnię, jeśli student mieszka z rodzicami) z możliwościami finansowymi rodziny studenta. Przy określaniu tych ostatnich urzędnicy zwracają uwagę na zarobki, zadłużenie i oszczędności rodziców, na możliwości zarobkowania i na oszczędności studenta oraz na to, czy w rodzinie są inne dzieci kształcące się w szkole wyższej. Następnie urzędnicy określają wysokość sumy, jaką ich zdaniem są w stanie zapłacić rodzice oraz student ze swoich oszczędności. Jeśli nie jest to suma wystarczająca na pokrycie kosztów nauki, zaczyna się tworzenie tzw. pakietu pomocy finansowej. Najpierw przydzielane są pożyczki dla rodziców i dla studenta. Potem uczelnia daje studentowi możliwość zarobienia pieniędzy w czasie roku szkolnego w programie work-study, czyli pracy podczas studiów. Jeśli student nadal potrzebuje pieniędzy, uczelnia przydziela mu bezzwrotne zapomogi: najpierw ze źródeł rządowych, na koniec ze źródeł własnych. W przypadku szkół publicznych pomoc federalna zazwyczaj wystarcza na pokrycie potrzeb dofinansowania kosztów studiów. Szkoły prywatne często sięgają do wszystkich możliwych źródeł, aby umożliwić studentom podjęcie nauki.

Pomoc w oparciu o potrzeby finansowe studenta to tylko jedna strona medalu. W Ameryce są bardzo duże możliwości zdobycia stypendiów specjalnych: naukowych (merit scholarships), etnicznych (np. stypendiów Fundacji Kościuszkowskiej czy Fundacji im. Przybyłowskiego), sportowych i instytucjonalnych. Bardzo wiele firm, np. IBM, AT&T czy Lucent Technologies przydziela stypendia dzieciom swoich pracowników. Warto sie zorientować, czy przypadkiem pracodawca nie ma programu stypendialnego. Poza tym możliwości znalezienia stypendiów prywatnych są niemal nieograniczone. Duże firmy takie jak Coca-Cola, Westinghouse, czy nawet sieć sklepów Target organizują konkursy stypendialne. Nowojorscy maturzyści mogą się starać o stypendium New York Times’a (15 tysięcy dolarów przez 4 lata), czy Chase Manhattan Bank, który zwycięzcom “Smart Start Scholarship Program” opłaca czesne na 11 miejskich uczelniach, w tym NYU i Columbii (zainteresowani powinni zadzwonić pod numer 212-552-9011 lub 8177; o stypendia te można występować jeszcze do 18 grudnia).


Gdzie znaleźć informacje o stypendiach

Informacje o federalnej pomocy finansowej na studia można otrzymać pod numerem 1-800-FED-AID (1-800-433-3243) lub na stronie sieciowej Department of Education: www.ed.gov. Nowy Jork oferuje również stanową zapomogę dla studentów (informacje pod numerem 518-474-5642). Bogate źródło informacji o stypendiach i fundacjach to strona sieciowa www.finaid.org oraz www.studentservices.com/fastweb. Warto również zajrzeć do publikacji College Board “The Scholarship Handbook 1999″ i na stronę sieciową tej organizacji, www.collegeboard.com.